Nadbudowy zabytków

Oczywiście, wiem, że kamienice zawsze podlegały nadbudowom. W przypadku Warszawy pierwsza znacząca fala nadbudów XIX-wiecznych domów pojawiła się ok. 1910 r. i trwała przez kolejne cztery lata. Dziesiątki kamienic samego tylko Śródmieścia uzyskały wtedy dodatkowe kondygnacje. Nadbudowy prowadzono jednak zwykle w taki sposób, że dziś często nie jesteśmy w stanie odróżnić dodatkowych pięter. 

Inaczej wyglądało to już w okresie międzywojennym, gdy nadbudowy przypominały niekiedy przytłaczające szafy i oszpecały wiele kamienic. Modernizm wykluczał utrzymanie stylistycznej spójności z architekturą XIX stulecia. Zdarzało się więc, że samą czynszówkę modernizowano, „dopasowując” jej elewację do prostego pudła mieszczącego dodatkowe kondygnacje.

Po wojnie największe

     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze