Nad Sprewą bez zmian

numer 1925 - 15.01.2018Opinie

W Berlinie znów powstanie wielka koalicja SPD-CDU/CSU. W piątek pomyślnie zakończyły się wstępne rozmowy, a luty ma przynieść ostateczne decyzje. Trudno przewidzieć skład nowego rządu. Wiadomo jednak, że kanclerzem pozostanie Angela Merkel. Pozostanie SPD u władzy to dla Polski zła wiadomość. Wprawdzie jest mało prawdopodobne, aby udało się zrealizować wszystkie pomysły szefa socjalistów Martina Schulza, nie da się jednak ukryć, że współrządzić będzie ugrupowanie wybitnie porosyjskie i polonosceptyczne. To przecież partia byłego kanclerza Gerharda Schrödera, który obecnie figuruje na liście płac rosyjskiego Rosnieftu. Jak również partia obecnego ministra spraw zagranicznych Niemiec Sigmara Gabriela, który w minionym tygodniu otwarcie krytykował amerykańskie sankcje wobec Rosji, wyrażając równocześnie poparcie dla Nord Stream 2. Perspektywy na przyszłość są zaś jeszcze gorsze. Coraz silniejsza sondażowo AfD zachęca bowiem większe partie do bardziej prorosyjskiego i antyamerykańskiego kursu. Polsce pozostaje tym bardziej pielęgnować stosunki z Waszyngtonem jako gwarantem naszego bezpieczeństwa. To paradoksalnie partner bardziej przewidywalny niż Berlin.



Autor: Michał Kuź




















-->