Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pechowy debiut Eduardo

Dodano: 15/01/2018 - numer 1925 - 15.01.2018
Na jego występ kibice Legii czekali z największym zaciekawieniem. Zdaniem pośredniczącego w transferze Ivicy Vrdoljaka Eduardo da Silva miał łączyć w sobie przebojowość Danijela Ljuboi i skuteczność Nemanji Nikolicia. Miał. W sobotnim sparingu zagrał zaledwie przez niespełna dwadzieścia minut. Eduardo wszedł na murawę po przerwie. Już po dziesięciu minutach, po podaniu Łukasza Turzynieckiego, trafił do siatki, ale gol nie został uznany, bo piłka wcześniej opuściła boisko. Gdy wydawało się, że wszystko idzie po jego i sztabu szkoleniowego myśli, Chorwat został uderzony przez rywala kolanem w plecy. Eduardo długo nie podnosił się z murawy, następnie w asyście lekarzy zszedł do szatni. – Najprawdopodobniej przesunął mu się kręg w kręgosłupie. Kontuzja wyniknęła z tego, że jego ciało w chwili
     

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze