Prawo do spadku – jak załatwić przykre formalności?

fot. Adobe Stock (4)
fot. Adobe Stock (4)

Prawo\Testament albo dziedziczenie ustawowe

Postępowanie spadkowe – konieczne do przeprowadzenia po śmierci bliskiego krewnego – zazwyczaj jest mozolne, skomplikowane, pełne mało znanych prawniczych sformułowań. I wiąże się z mnóstwem pytań. Wiele osób zaczyna szukać odpowiedzi dopiero po rodzinnej tragedii. A należy pamiętać, że wówczas podejmujemy decyzje, które mogą mieć istotny wpływ na przyszłość. Własną, lecz również dzieci. Dlatego spróbujemy pomóc w wyjaśnieniu kluczowych kwestii.

Co roku, w ostatnią sobotę listopada, w ramach Dnia Otwartego Notariatu w całym kraju notariusze bezpłatnie udzielają porad – ostatnia 11. edycja akcji przeprowadzona została pod hasłem „Pilnuj swoich spraw. Chroń majątek”. Po raz pierwszy zorganizowano ją wówczas w formie zdalnej, lecz tradycyjnie najwięcej czasu poświęcono zagadnieniom spadkowym. 

„O co najczęściej pytano notariuszy? Przede wszystkim o testamenty, umowy darowizny oraz procedury związane z dziedziczeniem. Ale oprócz tych czynności, powszechnie kojarzonych z notariuszem, pojawiały się także pytania dotyczące zasad regulowania stosunków majątkowych w małżeństwie, umów deweloperskich, zrzeczenia się dziedziczenia, zniesienia współwłasności, działu spadków oraz przeprowadzenia postępowania spadkowego przed notariuszem” – podsumowała Krajowa Rada Notarialna.
 – Z roku na rok świadomość prawna Polaków jest coraz większa, ale niezmiennie wiele jest jeszcze na tym polu do zrobienia – przyznała notariusz Ilona Sądel-Bendkowska z Rady Izby Notarialnej w Warszawie. 

Natomiast w ramach kampanii „Adwokat w każdym przypadku”, zorganizowanej w 2019 r. przez Naczelną Radę Adwokacką, zapytano Polaków, skąd czerpią informacje dotyczące zagadnień prawnych. Najczęściej był to internet, a jeśli kontaktowano się z profesjonalnym prawnikiem, to na ogół w kwestiach spadkowych (32 proc. osób, które w ciągu ostatnich 5 lat zdecydowały się na wizytę u prawnika).

– Musimy sobie zdawać sprawę, że w przypadku prawa nawet drobny szczegół może zmieniać cały obraz sytuacji – tłumaczyła adwokat Anisa Gnacikowska, zastępca sekretarza Naczelnej Rady Adwokackiej, koordynator kampanii „Adwokat w każdym przypadku”.

To pokazuje skalę zainteresowania tematem, któremu poświęciliśmy publikację. Dlaczego jest tak duże? Powód prozaiczny – o ile z prawem karnym mamy dużą szansę nigdy się nie zetknąć, to można być niemal pewnym, że każdy z nas stanie się uczestnikiem postępowania spadkowego. Albo starając się o majątek po zmarłym krewnym, albo krewni będą się starali o majątek po naszej śmierci. Warto więc wcześniej zadbać, aby załatwianie formalności (spotęgowane traumatycznym przeżyciem) było łatwiejsze. 

Testament, czyli ostatnia wola

Gdy rozpoczniemy starania o przejęcie majątku pozostawionego przez krewnego, natychmiast usłyszymy od prawników pytanie, czy zmarły sporządził przed śmiercią testament. Jego brak spowoduje bowiem, że przeprowadzona zostanie procedura w ramach dziedziczenia ustawowego (o szczegółach w dalszej części tekstu). Natomiast ostatnia wola ma pierwszeństwo i pozwala w niektórych kwestiach wyjść poza sztywne zapisy Kodeksu cywilnego. Gdy taka jest decyzja testatora, to spadkobiercą może zostać także osoba spoza kręgu jego krewnych. Oczywiście jeśli takie było postanowienie spadkodawcy.

Testament jest dokumentem praktykowanym już od setek lat, pierwszy znany w Polsce pochodzi z 1190 r. i dotyczył zarządzenia rycerza Dzierżki, który swoje włości przekazał klasztorowi Norbertanek. Pomimo upływu niemal dziewięciu wieków ogólna zasada – czyli swoboda we wskazaniu spadkobierców spośród osób fizycznych, jak i prawnych – niewiele się zmieniła. Obecnie istnieją jednak precyzyjnie określone warunki niezbędne do spełnienia, aby testament został uznany za ważny. 

W Kodeksie cywilnym ogólne przepisy dotyczące ostatniej woli spisane są w księdze czwartej „Spadki” w tytule „Rozrządzenia na wypadek śmierci”. Fundamentalna zasada polega na wyłączności testamentu, czyli jedynie za jego pomocą można dysponować majątkiem na wypadek śmierci, i może on zawierać wolę tylko jednego spadkodawcy, który posiada pełną zdolność do czynności prawnych. Właściwe sporządzenie dokumentu pozwala zmienić ustawowy porządek dziedziczenia. Ważne zastrzeżenie – za życia testatora testament nie wywołuje dla niego żadnych skutków prawnych i może swobodnie dysponować posiadanym majątkiem, a wydane dyspozycje mogą zostać przez niego w dowolnej chwili zmienione. Także cały testament może być unieważniony lub sporządzony nowy (spadkodawca musi to jednak przeprowadzić osobiście, niedopuszczalne jest korzystanie z pośrednictwa pełnomocnika).

Skutek ostatniej woli zawsze jest ten sam, a więc zarządzenie podziału posiadanego majątku na wypadek śmierci, ale polskie prawo rozróżnia kilka rodzajów testamentów. Zależą od formy sporządzenia czy sytuacji życiowej, w jakiej w danym momencie znalazł się testator. Do najczęściej stosowanych są trzy zaliczane do grona „zwykłych”:

  • holograficzny – czyli własnoręcznie sporządzony przez spadkodawcę;
  • allograficzny – nazywany także urzędowym, ogłoszony ustnie w obecności urzędnika (wójta, burmistrza, prezydenta miasta, starostę, marszałka województwa, sekretarza powiatu albo gminy lub kierownika urzędu stanu cywilnego) i dwóch świadków, a później spisywany w formie protokołu; z takiej formuły nie mogą skorzystać osoby nieme i głuche;
  • notarialny – sporządzony przez notariusza w formie aktu notarialnego.

Oczywiście bez względu na rodzaj testamentu musi być on podpisany przez spadkodawcę.
Kodeks cywilny uwzględnia również testamenty „szczególne” (patrz ramka), ale tracą one moc po upływie sześciu miesięcy od ustania okoliczności, które uzasadniały skorzystanie z takiej formy sporządzenia ostatniej woli. Chyba że spadkodawca zmarł w tym czasie – wówczas zapisy testamentu szczególnego automatycznie stają się wiążące dla spadkobiorców.

Testament niejedno ma imię

  • testament ustny: sporządzany zazwyczaj w przypadku zagrożenia życia spadkodawcy i obawy jego rychłej śmierci, może być wygłoszony ustnie, ale w obecności co najmniej trzech świadków, później sporządzany jest pisemnie i podpisywany przez spadkodawcę i świadków. Jeśli to niemożliwe, świadkowie mogą potwierdzić treść ostatniej woli podczas postępowania sądowego. Świadkiem nie mogą być osoby ubezwłasnowolnione, nieletnie, niewidome, głuche, nieme, skazane za fałszywe zeznania, analfabeci;
  • testament podróżny: sporządzany podczas podróży statkiem lub samolotem (pod warunkiem, że jest to polski statek morski lub powietrzny), spadkodawca ogłasza swoją wolę przed dowódcą (lub jego zastępcą) jednostki w obecności dwóch świadków. Niezwłocznie jest sporządzany w formie pisemnej i podpisywany;
  • testament wojskowy: przewidziany dla żołnierzy lub osób cywilnych pracujących na rzecz Sił Zbrojnych, jego sporządzenie jest możliwe w czasie wojny, mobilizacji, pobytu w niewoli. Zapisy regulowane są przez rozporządzenie Ministra Obrony Narodowej.

Sporządzanie testamentu – jakich unikać błędów?

Testament pozwala zmienić ustawowy porządek dziedziczenia i dzięki niemu spadkodawca może według własnego uznania rozdysponować swój majątek na wypadek śmierci (niektórzy też dodają, że pozwala uniknąć sporów w rodzinie), ale pod jednym warunkiem – dokument musi być właściwie sporządzony. Wprawdzie jest to dość prosta czynność nawet dla osoby na co dzień nieobytej z prawnymi zagadnieniami, ale istnieją konieczne do spełnienia kryteria.

Bywają typowe, często powtarzane błędy – jak chociażby w przypadku testamentu holograficznego, gdy ostatnia wola spisywana jest w komputerze, jego treść zostaje wydrukowana, a spadkodawca na końcu składa podpis. Taki dokument automatycznie będzie uznany za nieważny. Bo podstawowa zasada brzmi – musi być w całości sporządzony własnoręcznie. Od pierwszej do ostatniej litery. Podobnie odrzucony zostanie ten podpisany przez testatora, ale odręcznie sporządzony przez krewnego. To również niedopuszczalne. 

Wspomnieliśmy już, że ważny testament może sporządzić jedynie osoba posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, Kodeks cywilny bowiem wskazuje (artykuł 945 kc) ewentualne nieusuwalne wady. Do nich należy m.in. sporządzenie dyspozycji majątkowych przez spadkodawcę „w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli” – ten zapis dotyczy np. osób ubezwłasnowolnionych, ze stwierdzoną chorobą psychiczną lub niedorozwojem umysłowym.
Ogromne znaczenie mają również okoliczności, w jakich została sporządzona ostatnia wola. Jeśli zaistnieją wątpliwości, że spadkodawca podejmując majątkowe decyzje działał pod wpływem błędu, którego brak mógłby spowodować, iż sporządziłby innej treści testament, wówczas dokument może zostać uznany za nieważny. Podobną przesłanką jest ustalenie, że dokonując zapisów w testamencie, jego autor działał po wpływem groźby lub nacisków, np. ze strony krewnych niezadowolonych z pierwotnych planów testatora.

Pomimo sztywnych reguł, to w prawniczym dyskursie pojawiają się próby interpretacji zapisów sporządzonych przez spadkodawcę. Przewidując taką sytuację, ustawodawca określił „zasady wykładni testamentu”, które są zawarte w dwóch paragrafach i stanowią podstawę wszelkich dywagacji:

  1. Testament należy tak tłumaczyć, ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy;
  2. Jeżeli testament może być tłumaczony rozmaicie, należy przyjąć taką wykładnię, która pozwala utrzymać rozrządzenia spadkodawcy w mocy i nadać im rozsądną treść.

Najbezpieczniejszą formą sporządzenia ostatniej woli wydaje się testament notarialny. Po pierwsze, cała procedura dokonywana jest pod nadzorem profesjonalnego prawnika, który zadba o przestrzeganie paragrafów Kodeksu cywilnego, dokonanie zapisów we właściwej formie, wyeliminuje błędy. Po drugie, nie ma zagrożenia, że testament zaginie, bo kancelaria notarialna jest gwarantem jego zachowania. Poza tym można go umieścić w Notarialnym Rejestrze Testamentów (NORT), choć akurat ta kwestia nieco dzieli ekspertów. Powodem jest dobrowolność rejestracji w NORT, czyli jeśli tam nie znajdziemy testamentu zmarłego krewnego, to nie znaczy, że nie został sporządzony. Rejestr obecnie zyskuje coraz większą popularność. 


Notarialny Rejestr Testamentów

Dostęp do Notarialnego Rejestru Testamentów mają wyłącznie notariusze: tylko oni mogą rejestrować testamenty i tylko za ich pośrednictwem, po przedstawieniu aktu zgonu testatora, można uzyskać informację na temat sporządzonych notarialnie i zarejestrowanych w NORT testamentów lub stwierdzenie, że żaden testament nie został zarejestrowany przez danego spadkodawcę. Wpis do NORT nie jest obowiązkowy – testament rejestrowany jest wyłącznie na wniosek spadkodawcy. Rejestr nie zawiera informacji o treści testamentu ani danych osobowych spadkobierców.  (za Krajową Radą Notarialną)

W kolejce według pokrewieństwa

Sytuacja diametralnie się zmienia, jeśli zmarły nie pozostawił testamentu. Wówczas jego najbliżsi przejmują majątek zgodnie z regułami dziedziczenia ustawowego. Pozornie są one proste – odbywają się bowiem na zasadach pokrewieństwa i prawo do spadku mają dzieci oraz współmałżonek zmarłego. Mają oni również gwarancję dziedziczenia w równych częściach (z zastrzeżeniem, że część należna żonie/mężowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku).

Jeśli któryś ze spadkobierców ustawowych w pierwszej kolejności nie dożył otwarcia spadku, a miał już swoje dzieci, one dziedziczą jego „udział” w równych częściach. Identyczna reguła jest stosowana wobec dalszych zstępnych.

Sprawa zaczyna się mocno komplikować, gdy do spadku zostają powołani spadkobiercy ustawowi w drugiej kolejności. Reguły są wtedy dość zawiłe, bo w grę wchodzą już rodzice zmarłego, rodzeństwo, a nawet zstępni brata czy siostry spadkodawcy. Dodatkowo w każdej z sytuacji inaczej kształtowany jest podział spadku. Nie chcąc więc popełnić błędu w ich tłumaczeniu, wiernie zacytujemy artykuł 932 Kodeksu cywilnego.

Art. 932. Spadkobiercy ustawowi powoływani w drugiej kolejności.
§ 1. W braku zstępnych spadkodawcy powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice.
§ 2. Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą całości spadku. Jeżeli ojcostwo rodzica nie zostało ustalone, udział spadkowy matki spadkodawcy, dziedziczącej w zbiegu z jego małżonkiem, wynosi połowę spadku.
§ 3. W braku zstępnych i małżonka spadkodawcy cały spadek przypada jego rodzicom w częściach równych.
§ 4. Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych.
§ 5. Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które dotyczą podziału między dalszych zstępnych spadkodawcy.
§ 6. Jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku i brak jest rodzeństwa spadkodawcy lub ich zstępnych, udział spadkowy rodzica dziedziczącego w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy wynosi połowę spadku. 
Przewidziano jeszcze jedną sytuację, choć wydaje się mało prawdopodobna. Jeśli spadkodawca nie miał dzieci lub nie dożyły one otwarcia spadku, brakuje także rodziców oraz rodzeństwa i ich zstępnych, wówczas całość majątku przypada małżonkowi zmarłego.

Przyjąć czy odrzucić? 

W kinematografii można znaleźć mnóstwo filmów z wątkiem dziedziczenia, których scenariusz zazwyczaj pełen jest narastającego napięcia w oczekiwaniu na poznanie treści testamentu czy prawdziwej wartości pozostawionego majątku. Realia są zdecydowanie mniej emocjonujące. W przypadku dziedziczenia ustawowego to nierzadko na barkach spadkobierców spoczywa wskazanie – podczas postępowania sądowego – elementów wchodzących w skład spadku. 

Co do niego należy? Są to wszelkie dobra materialne zgromadzone za życia przez spadkodawcę. Chodzi o nieruchomości, dzieła sztuki, antyki, samochody, gotówkę, ale również środki zdeponowane na bankowym koncie czy prawa majątkowe (np. autorskie do dzieła literackiego lub muzycznego). Wyjątkiem są świadczenia wynikające z zawartych za życia spadkodawcy umów, w których imiennie wskazano beneficjenta – przykładem może być polisa ubezpieczeniowa. Jeśli uposażonym jest osoba spoza kręgu spadkobierców (testamentowych lub ustawowych), to i tak jedynie ona ma prawo rościć pretensje do tych funduszy.

Krąg spadkobierców, jak i składowe dziedziczonego przez nich majątku, określa się wraz z otwarciem spadku, czyli dniem śmierci spadkobiercy. Nie oznacza to jednak, że krewni przekonani o uprawnieniu do dziedziczenia mogą od razu dysponować dobrami i środkami pozostawionymi przez zmarłego. Wręcz przeciwnie – nie wolno im tego zrobić. Najpierw musi zostać przeprowadzona procedura, która potwierdzi, że są spadkobiercami. 

Są dwa sposoby na sfinalizowanie postępowania spadkowego. Prostsza to uzyskanie notarialnego poświadczenia dziedziczenia, ale jest to możliwe jedynie w przypadku, gdy znany jest krąg spadkobierców i panuje pomiędzy nimi zgoda co do rozdysponowania udziałów majątku. Druga możliwość jest bardziej czasochłonna, bo wymaga zaangażowania sądu (właściwego dla ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego), który wyda postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Wniosek musi złożyć każdy z potencjalnych spadkobierców. To pierwszy etap, bo konieczne może się stać również przeprowadzenie odrębnego postępowania o dział spadku, czyli wskazanie, komu jaka część się należy. 

Nie każdy chce. Nie każdy dostanie 

Oczywiście nikt nie może zostać zmuszony do przyjęcia spadku – to jest deklaratywne. Każdy ma prawo złożyć oświadczenie o jego odrzuceniu. Należy to jednak zrobić w terminie sześciu miesięcy od pozyskania informacji o śmierci spadkodawcy. Wtedy prawo do dziedziczenia przechodzi na zstępnych takiej osoby. Jeśli i oni chcą odrzucić spadek, także muszą złożyć stosowne oświadczenie.
Choć wiadomość o spadku zazwyczaj budzi skojarzenia ze wzbogaceniem, to koniecznie należy pamiętać, że w jego skład wchodzą nie tylko dobra materialne i prawa, ale również zobowiązania zmarłej osoby. 

– Spadkodawca może po swojej śmierci zostawić długi w postaci zaciągniętych kredytów, pożyczek, niezapłaconych faktur lub zobowiązań. Jego śmierć nie oznacza anulowania zaciągniętych kredytów – tłumaczyła w rozmowie z „Gazetą Polską” radca prawny Wioletta Bielecka.

I tu czyha pułapka. Jeśli bowiem zdecydujemy się na proste przyjęcie spadku, a długi zmarłego przekroczą wartość pozostawionego przez niego majątku, będziemy zmuszeni spłacić zobowiązania z własnych środków. Można jednak łatwo się przed tym obronić. Gdy nie jesteśmy pewni, jakie niespodzianki pozostawił krewny, najprostszym rozwiązaniem wydaje się przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Brzmi poważnie, ale zasada jest banalnie prosta: spadkobierca odpowiada za długi jedynie do wysokości wartości „aktywów”. Inaczej tłumacząc: z majątku zmarłego otrzymamy to, co pozostało po spłaceniu jego wszelkich zobowiązań. 

Wówczas warto się zwrócić do instytucji gromadzących dane o dłużnikach, np. Biura Informacji Kredytowej lub Krajowego Rejestru Długów. Otrzymamy potrzebne informacje po przedstawieniu aktu zgonu zmarłego oraz postanowienia o przyjęciu spadku. Nie zaszkodzi również uważne przeczytanie umów zawartych z bankami, bo w ofercie wielu z nich jest opcja ubezpieczenia na wypadek śmierci kredytobiorcy. 

Spadkobiercy muszą wiedzieć, że do czasu podziału majątku solidarnie odpowiadają za zobowiązania pozostawione przez zmarłego krewnego.

Omówiliśmy już kwestie przyjęcia lub odrzucenia spadku, ale istnieje jeszcze jedna ewentualność. Gdy spadkodawca chce wykluczyć krewnego z kręgu spadkobierców. Oczywiście może to zrobić jedynie za pomocą testamentu, gdy sporządzając ostatnią wolę jedne osoby powołuje do spadku, a inne pomija. Dodatkowo ma możliwości skorzystania z wydziedziczenia, które skutkuje pozbawieniem konkretnej osoby prawa do zachowku (patrz słowniczek pojęć prawnych). 

Taką decyzję trzeba jednak racjonalnie uzasadnić, nie może być podjęta pod wpływem impulsu czy – używając kolokwializmu – widzimisię. W tym przypadku zadbano o interesy potencjalnego spadkobiercy. W artykule 1008 Kodeksu cywilnego wskazano sytuacje, które dopuszczają zastosowanie instytucji wydziedziczenia, gdy uprawniony do zachowku:

  • wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
  • dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci,
  • uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych.

Wydziedziczenie jest skuteczne tylko wobec osoby imiennie wymienionej w testamencie – nie powoduje żadnych konsekwencji dla jego dzieci i wnuków. 

Słowniczek zagadnień prawnych (w tekście pojawiają się sformułowania, które objaśniamy):

  • Testament – rozporządzenie majątkiem na wypadek śmierci, potocznie nazywany ostatnią wolą;
  • Spadkobierca – w przypadku dziedziczenia ustawowego to osoba dziedzicząca prawa i obowiązki zmarłego krewnego; w przypadku dziedziczenia testamentowego to osoba fizyczna lub prawna wskazana przez testatora; 
  • Spadkodawca – osoba, której majątek przechodzi (po jej śmierci) na rzecz spadkobierców; 
  • Testator – spadkodawca, który sporządził testament;
  • Zstępny – potomek spadkobiercy; 
  • Wstępny – przodek spadkobiercy;
  • Masa spadkowa – zbiór wszystkich praw i zobowiązań wchodzących w skład spadku;
  • Otwarcie spadku – zwrot prawny, który de facto oznacza dzień śmierci spadkodawcy, a tym samym rozpoczęcie procedury spadkowej; 
  • Zbywalne prawo majątkowe – prawa majątkowe podlegające dziedziczeniu;
  • Inwentarz spadkowy – spis dóbr i zobowiązań pozostawionych przez spadkobiercę; sporządzany jest na zlecenie sądu; 
  • Zachowek – świadczenie pieniężne należne np. osobom pominiętym w testamencie lub pozostawionym bez udziałów wskutek rozporządzonych przez spadkodawcę darowizn.

Co ze środkami na bankowym koncie?

Bardzo prawdopodobne, że po śmierci spadkobiercy na jego koncie pozostaną jakieś środki. Nieważne, duże czy małe… Fatalnym pomysłem staje się wówczas pokusa, aby pójść do banku lub skorzystać z karty i wypłacić pieniądze. One bowiem mogą już wchodzić w skład masy spadkowej. Mało tego – konto należące do zmarłej osoby powinno być natychmiast zamknięte z blokadą dokonywania wypłat.

Jest wyjątek od reguły. Właściciel rachunku mógł wcześniej wydać dyspozycję, aby po jego śmierci wypłacić środki imiennie wskazanej osobie będącej w kręgu najbliższych krewnych, czyli np. małżonka i zstępnych. W przypadku takiego rozporządzenia pieniądze nie wchodzą w skład masy spadkowej.

Inaczej sytuacja będzie wyglądać, gdy konto należało do co najmniej dwóch osób, a jedno z nich zmarło. Wtedy reakcja banku uzależniona jest przede wszystkim od zapisów umowy zawartej przy otwieraniu rachunku. W tym przypadku środki będące własnością spadkodawcy wchodzą w skład masy spadkowej (pozostali współwłaściciele mogą swobodnie dysponować swoją częścią). Zostaną wypłacone dopiero na wniosek spadkobiercy, który okaże w banku poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza lub postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku. 

Jaki podatek trzeba zapłacić od spadku i darowizn?

Niektórzy twierdzą, że na świecie pewne są tylko śmierć i podatki. I one właśnie ściśle się łączą z ostatnim wątkiem, który poruszymy. Zgon spadkobiercy oznacza bowiem dla jego najbliższych perspektywę spadku, który zazwyczaj jest przyjmowany, a wtedy niemal natychmiast pojawia się temat ewentualności zapłacenia podatku od przyjętego majątku. Od razu zaznaczamy, że zagadnienie jest dość zawiłe i w razie konieczności zalecamy konsultację ze specjalistą. Tym bardziej że zapisy prawa stale ewoluują, wprowadzane są nowelizacje. Postaramy się jednak nieco je przybliżyć.

Podstawą do wszelkich rozważań są zapisy Ustawy o podatku od spadków i darowizn. Zgodnie z jej treścią przy nabyciu rzeczy lub praw majątkowych w drodze spadku niektóre osoby mogą skorzystać z całkowitego zwolnienia od podatku. Obecnie do takiego dobrodziejstwa uprawnieni są przede wszystkim małżonek, zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki) i wstępni (rodzice, dziadkowie) oraz rodzeństwo. 

Warunek dla tego grona osób właściwie jest tylko jeden – złożenie w ciągu 6 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku lub od dnia zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia, specjalnego formularza SD-Z2 we właściwym urzędzie skarbowym.

Na stronie gov.pl można znaleźć precyzyjną informację, w jakim przypadku jest możliwe całkowite zwolnienie z podatku. Dotyczy to osób, które otrzymały majątek przez:

  • dziedziczenie,
  • zapis zwykły, dalszy albo windykacyjny,
  • polecenie testamentowe,
  • zachowek,
  • dyspozycję bankową wkładem na wypadek śmierci,
  • darowiznę albo polecenie darczyńcy.

Z początkiem października zeszłego roku we wspomnianej ustawie wprowadzono nową regulację, która na równi ze zstępnymi traktuje wychowanków rodzin zastępczych i rodzinnych domów dziecka. Co to oznacza w praktyce? Jeśli spadkobierca otrzymał spadek od zastępczych rodziców, nie będzie musiał płacić podatku, podobnie gdyby spadkodawcą byli biologiczni rodzice. 
Jeśli natomiast dziedziczą dalsi krewni spadkodawcy, wówczas wysokość stawki podatku ustala urząd skarbowy, który powinien otrzymać od spadkobiercy deklarację o nabyciu spadku.

Jest jeszcze możliwość zwolnienia z płacenia podatku bez konieczności składania wspomnianego formularza. Dla spadkobierców to jednak mało atrakcyjny wariant, bo bezpośrednio wiąże się z niewielką wartością otrzymanej schedy czy, jak to formalnie jest określane, „darowizny o czystej wartości nieprzekraczającej kwoty wolnej od podatku”. Jej wysokość uzależniona jest od grupy podatkowej, do jakiej dana osoba zostanie zaliczona. To z kolei zależy od stopnia pokrewieństwa w stosunku do spadkodawcy.

Grupa I: małżonek, wstępni (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie), zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), pasierb, ojczym, macocha, rodzeństwo, teściowie, zięć, synowa;

Grupa II: zstępni rodzeństwa (np. dzieci siostry, wnuki brata), rodzeństwo rodziców (np. ciotki, wujowie), zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie innych zstępnych (np. mąż wnuczki);

Grupa III: pozostali nabywcy.

Obowiązują trzy stawki kwoty wolnej od podatku od spadków i darowizn (niewaloryzowane od wielu lat):

  • 9637 zł – dla osób należących do I grupy podatkowej,
  • 7276 zł – dla osób należących do II grupy podatkowej,
  • 4902 zł – dla osób należących do III grupy podatkowej.

Jeśli ktoś otrzymał spadek lub darowiznę o wartości ponad kwotę wolną od podatku i jest spoza grupy mogącej skorzystać ze zwolnienia, jest zobowiązany do złożenia zeznania podatkowego o nabyciu rzeczy lub praw majątkowych (SD -3). Musi to zrobić w ciągu miesiąca od dnia otrzymania środków. Wówczas podatek naliczany jest od nadwyżki podstawy opodatkowania ponad kwotę wolną.

Podatek od spadków i darowizn należy uiścić w ciągu 14 dni od dnia otrzymania decyzji urzędu skarbowego.

KLIKNIJ I WYPEŁNIJ ANKIETĘ

     

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze