Kobieciarze i złośnicy

INNY TRÓJKĄT WEIMARSKI \ Anegdotycznie o naszych partnerach politycznych z Berlina i Paryża

Z sukcesem zakończył się zorganizowany w Polsce szczyt V4, czyli państw Grupy Wyszehradzkiej. Charakterystyczne, że w ostatnich latach mówi się głównie o czworokącie Warszawa–Budapeszt–Praga–Bratysława, a praktycznie nic o Trójkącie Weimarskim, czyli układzie ­Polska–Niemcy – Francja. Trójkąt Weimarski jest niczym Trójkąt Bermudzki. Postanowiłem to naprawić i dziś poświęcę mu nieco miejsca.

Uczynię to jednak w niecodzienny sposób − skupię się nie na bieżącej polityce, bo ona może mocno dzielić, lecz na kontekście kulturowo-historycznym, z którego wynikają liczne anegdoty, gdyż może być to element łączący.

Francuscy kochankowie

Francuzi to naród kobieciarzy. To tradycja, której przestrzega się tam pieczołowicie.

     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze