Jak Netanjahu handluje zdrowiem obywateli Izraela

Izraelski portal The Times of Israel poinformował, że Izrael gotowy jest przekazać 100 tys. dawek szczepionki na koronawirusa 15 krajom w zamian za wsparcie dyplomatyczne. Okazało się, że nikt w rządzie nie znał planów premiera Netanjahu, co skomentował na Twitterze minister obrony Binjamin Ganc: „Fakt, że Netanjahu handluje szczepionkami obywateli Izraela, za które zapłacono z ich podatków, pokazuje, że uważa on, że rządzi monarchią, a nie państwem”. Pominę moralny aspekt handlu szczepionkami ratującymi życie dla własnych interesów. To obrzydliwe! Natomiast przy okazji dowiedzieliśmy się, dlaczego może brakować szczepionek w Polsce. Otóż Netanjahu osobiście zaangażował się w negocjowanie umów kupna szczepionek Pfizera i BioNTechu. Izrael chce nawet

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze