Bezwstyd i buta

Na temat reprywatyzacji i jej ofiar, na czele z bestialskim zabójstwem Jolanty Brzeskiej, zrobiłem przez lata kilka dużych wywiadów i napisałem sporo tekstów. W ciągu tego czasu mur obojętności znacznie się wykruszył, lepiej poznaliśmy mechanizmy reprywatyzacji opartej nie na uczciwych mechanizmach zwrotów majątków, lecz na grubych szwindlach garstki dobrze ustawionych ludzi. Bliższe przyjrzenie się i sposobom krzywdzenia ludzi, i wyrachowanej bierności instytucji wobec tego modelu „repry”, szczególnie w czasach rządów PO, było dla mnie ostatecznym dowodem na to, że III RP to nie jest państwo, któremu można ufać. I nie chodzi o to, że państwo i jego instytucje powinny być absolutnie sprawiedliwe względem wszystkich – ludzka natura

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze