Na przykład Rzeszów

 W Rzeszowie sytuacja, jaką dobrze znamy,

jest kandydat na mera – człowiek dobrej zmiany.

Widać ogromną szansę, aby w jednym mieście

ktoś nie z dawnej ferajny mógł porządzić wreszcie.

Ma wsparcie wielu ludzi, swego poprzednika,

ale widać, że z tego niewiele wynika.

Mnoży się dokoła kandydatów mrowie,

są byli przyjaciele i nowi wrogowie…

Są też ambicjonaci i knowacze z ducha,

no i ci, co się dorwą do Prezesa ucha...

Wiem, gdzie nas doprowadzi podobna algebra.

Chociaż powinna wygrać – dobra zmiana przegra!

     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze