Bruksela i efekt motyla

Na czym polega efekt motyla? Na tym, że ktoś zje mięso z chorego nietoperza w Chinach, a koronawirus dotrze do krajów odległych o tysiące kilometrów od Wuhanu? A może na tym, że przedstawiciele mniejszości seksualnych atakowani maczetami i nożami przez radykalnych muzułmanów w krajach Europy Zachodniej (były też przypadki śmiertelne) obserwują ze zdumieniem, że w Parlamencie Europejskim odbywa się debata nie o ich realnych prześladowaniach, lecz wirtualnych w Polsce? W tymże PE miała też miejsce dyskusja o „próbach uciszania mediów w Polsce, na Węgrzech i w Słowenii”. Nie mówiono o Niemczech i ustawowo wprowadzonych tam niedawno daleko idących ograniczeniach dotyczących internetu, tylko o krajach

     

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze