Istota systemu III RP

Partia zewnętrzna, chroniąca interesy niemieckiego kapitału, nie jest w stanie uczestniczyć w głosowaniu nad stanowiskiem, które w te interesy może uderzać. Politycy PO i Lewicy na posiedzeniu sejmowej komisji kultury poświęconemu procesom, jakie RASP wytacza dziennikarzom za wyrażanie przez nich opinii w tekstach publicystycznych lub na Twitterze, byli w kropce. Nie mogli krytykować wydawcy „Newsweeka”, „Faktu” czy Onetu, bo tylko dzięki nim – oraz Agorze i TVN – mają jeszcze jakiekolwiek poparcie. Mówiąc krótko, mają swoje wobec RASP zobowiązania. Najwyraźniej nie mogli też pozwolić sobie na udział w głosowaniu nad dezyderatem komisji w tej sprawie – może tego oczekiwali od nich medialni mocodawcy. Najpierw zatem atakowali i obrażali

     

60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze