W końcu jest gdzie składać kwiaty

15 grudnia, tuż po ogłoszeniu stanu wojennego w Polsce, na placu Inwalidów w Paryżu, nieopodal konsulatu PRL, odbyły się demonstracje w obronie zatrzymanych członków Solidarności. W protestach wzięło udział ok. 100 tys. paryżan. Upamiętniono to miejsce, stawiając prowizoryczny krzyż, a później pamiątkową tablicę. Tablica z niewiadomych powodów nigdy nie była konserwowana i jej stan przynosił wstyd polskiej dyplomacji. W końcu stała się miejscem spotkań okolicznych lumpów. Niestety żadnemu z dotychczasowych ambasadorów to nie przeszkadzało i dopiero z inicjatywy przewodniczącego klubu „Gazety Polskiej” w Paryżu Andrzeja Wody po dwóch latach starań przeprowadzono renowację tablicy. Dużej pomocy udzieliło tym razem

     

60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze