W gościnie u Orbána

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska
fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

KATAR 2022 \ Dziś debiut Paula Sousy i pierwszy mecz o awans na dziewiąty mundial

W Europie nie ma drugiego kraju, gdzie przychylność władz dla piłki nożnej byłaby tak wielka, jak na Węgrzech. Nasi dzisiejsi rywale czekają na lepsze czasy, które mają wrócić niebawem, dzięki gigantycznym futbolowym inwestycjom czynionym przez rząd Viktora Orbán. Na razie jednak kibicom pozostają tylko wspomnienia o czasach świetności węgierskiej piłki.

11 stycznia 2015 r. w szpitalu w Ostrzyhomiu zmarł ostatni członek najlepszej jedenastki w historii madziarskiej piłki – obrońca polskiego pochodzenia Jenő Buzánszky. Razem z kolegami w latach 50. XX w. zdominowali światową piłkę. Przez kilka lat wygrywali z każdym i wszędzie. Z jednym wyjątkiem. „Złota jedenastka”, jak nazywają ją Węgrzy, przegrała z RFN finał

     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze