Zabił wujostwo i pięcioro dzieci

Edmund Słaby miał 19 lat, gdy krewni przygarnęli go pod swój dach. Kilkanaście dni później wymordował całą rodzinę, aby ukraść jej oszczędności.

Na cmentarzu w Namysłowie jest mogiła z ogromnym nagrobkiem: „Tu spoczywa rodzina Heluszków, wymordowana ręką zbrodniarza w Smarchowicach Małych dnia 30.08.1957 r.”. Pochowano tam siedem osób, Stanisławę i Jana oraz piątkę ich dzieci. Od koszmarnej zbrodni minęło ponad 60 lat, ale na Opolszczyźnie ciągle o niej pamiętają.

Edmund Słaby pochodził z ubogiej rodziny mieszkającej we wsi koło Kłobucka. Edukację zakończył na pięciu klasach, wcześnie musiał pójść do pracy. Nastolatkowi imponował przestępczy półświatek, z zazdrością zaglądał do knajp, w których szemrane towarzystwo szastało pieniędzmi. Dlatego z kolegą okradł

     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze