Gorzko, gorzko

W kulturowej wojnie w krajach demokracji

trwa wobec postępu trend kapitulacji.

Pierwsze padły media – stacje i gazety,

bez wystrzału wzięto uniwersytety.

A władza czym prędzej, wygrawszy wybory,

chętnie się wybiła na czoło tej sfory.

Czy wszystko stracone? Z doniesień wynika,

że trwa jeszcze w Stanach – opór cukiernika.

Co nie zrobi tortu – choć to niesłychane,

na ślub parki gejów czy też na płci zmianę…

Nic sądy, nic kary i nic wściekłość dziczy.

Więc choć postęp idzie, jednak bez słodyczy.

     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze