Zaniedbali ściganie nazistów

NIEMCY \ Władze w Berlinie przyznają, że doszło do wielu „poważnych zaniedbań” w rozliczaniu się tego kraju z nazistowską przeszłością. Większości zbrodniarzy udało się w spokoju dożyć starości.

Niemcy były wielokrotnie krytykowane za brak zaangażowania w poszukiwanie i stawianie przed sądem zbrodniarzy wojennych. W zeszłym miesiącu Międzynarodowy Komitet Oświęcimski zarzucił tamtejszemu systemowi sprawiedliwości, że od dziesięcioleci ich nie ściga. Rzecznik niemieckiego Federalnego Ministerstwa Sprawiedliwości i Ochrony Konsumentów (BMJV) Maximilian Kall przyznał, że władze i system sądowniczy tego kraju mają sobie wiele do zarzucenia i że do największych zaniedbań w rozliczaniu się z makabryczną spuścizną III Rzeszy

     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze