Pseudoafera z leśniczówką

Wczoraj na dyrektora generalnego Lasów Państwowych Andrzeja Koniecznego rzucił się pluton medialnych egzekutorów. Zarzut – kupił nieruchomość od Lasów Państwowych za 5 proc. wartości. Brzmi skandalicznie, tyle tylko, że dokładnie tak samo nieruchomości nabyli leśnicy i pracownicy leśni w tysiącach miejsc w Polsce. I nie wszyscy są PiS-owcami. Po prostu takie są przepisy. Tak jak w spółdzielniach mieszkaniowych wykupowano lokale w blokach z rabatem, tak i w przepisach Lasów Państwowych po prostu przysługuje bonifikata dla osób wynajmujących lokale służbowe. Nie wiem, czy to dobrze, ale takie jest prawo. Tymczasem próbuje się ze 110-metrowej nieruchomości, zamieszkałej przez rodzinę Koniecznych od 20 lat, która jest do kapitalnego remontu, robić apartamentowiec na miarę centrum

     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze