Nie jesteśmy gorsi, a możemy być lepsi

FELIETON \ By nie utracić szansy cywilizacyjnej, przed jaką stoimy, musimy z życia publicznego wyeliminować antypolonizm

Doniesienia o ścieku w postaci Soku z Buraka oraz kulisach działania portalu, liczenie wiernych w Kościołach, kiedy w sklepach meblowych zagranicznej sieci handlowej nie da się wcisnąć szpilki, czy próba obrony kanalii wmawiających Polsce udział w Holokauście są częścią jednego zjawiska – antypolonizmu. To postawa niechęci do własnego narodu, podszyta wstydem, że jest się Polakiem. Czyli kimś gorszym.

Postawa ta była powszechna od 1945 r., przez cały okres PRL, ale i po roku 1989 nie udało się jej wyrugować. Publicznie zaczęto ją zdecydowanie kwestionować po 2015 r. Jednak dotychczasowe działania to za mało, dobra zmiana nie może w swojej kampanii przeciwko antypolonizmowi zrobić kroku wstecz. Wręcz przeciwnie, antypolonizm powinien

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze