Polska sponsorem UE

W zgiełku dotyczącym unijnego Funduszu Odbudowy i jego ratyfikacji przez Polskę, ale też przez jeszcze dziesięć innych państw członkowskich UE, umyka uwadze pewien wart podkreślenia fakt. To już ostatnia taka rzeka pieniędzy z Brukseli do Polski. Trzeba Polakom mówić szczerze, prosto w oczy, a nie owijać w bawełnę: jeszcze w tej dekadzie, bo pod koniec lat 20., nasz kraj stanie się tzw. płatnikiem netto do unijnego budżetu. Tłumacząc to na język zrozumiały: składka Polski do brukselskiej kasy będzie większa niż pieniądze dla nas na różnego rodzaju projekty. Znajdziemy się zatem w sytuacji takiej, w jakiej są w tej chwili Niemcy, Holandia, Francja, Szwecja, Austria, inne kraje dawnej EWG, czyli tzw. piętnastki. Polska stanie się więc

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze