Utopić prezydenta w łyżce wody

FELIETON \ Niewyraźny start drugiej kadencji Andrzeja Dudy jest faktem, mimo to indolencja opozycji jest tak wielka, że potrafi wytknąć głowie państwa jedynie wpadki urojone

Zamiast punktować kiepski start drugiej kadencji prezydenta Andrzeja Dudy, opozycja i sprzyjający jej publicyści skupiają się na wyimaginowanych wpadkach, do znudzenia powtarzają obraźliwą frazę o „Adrianie” i uprawiają zwykłe czepialstwo. To zresztą jeden z głównych dowodów na niemoc antypisowskiego frontu, który tkwi w wyraźnym kryzysie od sześciu lat.

Gdy w ciągu jednej doby COVID-19 pochłonął ponad 700 ludzkich istnień, największe gwiazdy Onetu i politycy Koalicji Obywatelskiej wytykali Andrzejowi Dudzie rzekomo źle podłączony telefon stacjonarny w trakcie rozmowy głowy państwa z królem Jordanii.

„Afera kabelkowa”, czyli jeśli fakty przeczą teorii, tym gorzej dla faktów

Zdjęcie Kancelarii Prezydenta obiegło media

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze