Zdrajcom na 10 kwietnia

ZDRADA \ 2. ROCZNICA TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ

Istnieje ciągłość między Jerzym Urbanem – zamawiającym telewizyjny materiał o zamordowanym ks. Sylwestrze Zychu, który miał zapić się na śmierć – a kłamcami smoleńskimi. Jak Tomasz Lis piszący, że tragedii smoleńskiej dałoby się uniknąć, gdyby piloci byli bardziej asertywni. Albo Monika Olejnik namawiająca dziś Jarosława Kaczyńskiego, by stonował z tym Smoleńskiem, bo popsuje wizerunek brata. Oglądam zdjęcia śp. ks. Sylwestra Zycha. Najpierw młody chłopak ze wsi Ostrówek na Mazowszu. Potem szlachetniejąca z wiekiem twarz księdza. Nagle uświadamiam sobie, że gdy zginął, miał tyle lat, co ja teraz – 39. Jego martwe ciało znaleziono 11 lipca 1989 r. na dworcu PKS w Krynicy Morskiej. Było ponad miesiąc po wyborach 4 czerwca. Do dymisji podał się właśnie rząd Mieczysława Rakowskiego. Materiał
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze