Polityk lewicy zachęca BLM do zamieszek

STANY ZJEDNOCZONE \ Republikanie oskarżyli ją o prowokację

Wpływowa lewicowa kongresmenka Maxine Waters przemówiła do protestujących członków ruchu Black Lives Matter i wezwała ich do dalszej radykalizacji. Republikanie są oburzeni – pojawiły się nawet głosy, że za to powinna zostać wyrzucona z Kongresu.

Waters odwiedziła protest Black Lives Matter w miasteczku Brooklyn Center na przedmieściach Minneapolis. Kilka dni temu zginął tam czarnoskóry 20-latek Daunte Wright. Mężczyzna podjął próbę ucieczki przed policją, która chciała go aresztować z powodu listu gończego. W trakcie aresztowania policjantka pomyliła taser – specjalny paralizator wystrzeliwujący elektrody na kilka metrów – z bronią służbową. Protest szybko przerodził się w brutalne zamieszki.

– Będę walczyła z wszystkimi ludźmi,

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze