Grecy już tak mają

INNA GRECJA \ O dystansie do życia i poczuciu humoru dawnych i współczesnych synów Hellady

Ciepłe reakcje na mój ostatni artykuł o Grecji zachęcają mnie, by powrócić do tematu Hellady. Pamiętam moją pierwszą polityczną wizytę w tym kraju, gdy byłem ministrem ds. europejskich w rządzie Jerzego Buzka. Wraz z ministrem gospodarki Januszem Steinhoffem reprezentowaliśmy rząd RP w delegacji ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w czasie oficjalnej państwowej wizyty w tym kraju.

Nie zapomnę rozmów z premierem Kostasem Simitisem, który przekonywał nas, że kupowanie broni przez Grecję – państwo członkowskie NATO – od Rosji to rzecz normalna, niegodna uwagi, nic złego. Pamiętam także wiele godzin spędzonych z przywoływanym niedawno (Codzienna z 19 kwietnia 2021 r., „Grecja bliska, Grecja daleka”) późniejszym premierem

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze