Gęstnieją opary lewackiego absurdu

W Stanach Zjednoczonych jeden z sądów uznał, że flaga przegranej w wojnie secesyjnej Konfederacji może być argumentem na rzecz ograniczenia praw rodzicielskich. W niedzielę premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę na jednostronność założonej do monitorowania łamania praw człowieka na całym świecie organizacji Amnesty International, która jest gotowa interweniować w sprawie prześladowań osób o ściśle (przez nią) określonych, lewackich poglądach. Innych już nie. Jednocześnie prawnicy unijni opracowują plan wprowadzenia do licznych nakazów tzw. praworządności (notabene chyba już czas nazwać to oficjalnie „leworządność”?) określenia „mowa nienawiści” jako czegoś, co będzie ścigane, a będzie po prostu emanacją konserwatywnych poglądów. Ktoś powie, że

     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze