Triumfy z orzełkiem na piersi
W minioną niedzielę w 5. kolejce ekstraligi żużlowej odbyły się 101. w historii lubuskie derby, czyli konfrontacja zespołów Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego. Potyczkę pewnie wygrali zawodnicy Stali, której kapitanem jest należący do grupy sportowej ORLEN Team Bartosz Zmarzlik. Ale to niejedyne sukcesy naszych reprezentantów. W weekend wyjątkową formą błysnęła Maria Andrejczyk, która w Pucharze Europy rozgrywanym w Splicie rzuciła oszczepem na odległość 71,40 metra i o ponad 4 metry poprawiła własny rekord Polski. Do rekordu świata zabrakło jedynie 88 centymetrów.
Za nami weekend pełen emocji dla fanów sportów motorowych. Po raz pierwszy w sezonie, a 101. w historii, odbyły się żużlowe lubuskie derby, czyli konfrontacja zespołów z Zielonej Góry i Gorzowa Wielkopolskiego. Ta rywalizacja lokalnych rywali od lat elektryzuje kibiców Marwis.pl Falubazu Zielona Góra i Moje Bermudy Stali Gorzów.
Zmarzlik znowu najlepszy
W meczu Marwis.pl Falubazu Zielona Góra z Moje Bermudy Stalą Gorzów lepsi okazali się ci drudzy, stosunkiem punktów 50:40. Najlepszy czas dnia uzyskał w 3. wyścigu Bartosz Zmarzlik – 59,39 s.
Początek lubuskich derbów był wyrównany. Zwyciężył Patryk Dudek, a stawkę zamknął Piotr Protasiewicz. Potyczka juniorów musiała zostać podzielona. W pierwszej odsłonie Wiktor Jasiński został wyłączony z wyścigu, a powodem było dotknięcie taśmy. W powtórce pewnie wygrali zawodnicy Falubazu – Fabian Ragus i debiutujący w ekstralidze Nile Tufft nie dali szans przeciwnikom.
Wspomniany już wcześniej trzeci bieg zakończył się remisem. Najszybszy był zawodnik ORLEN Teamu Bartosz Zmarzlik. W następnej odsłonie upadek na pierwszym zakręcie zaliczył Nile Tufft, ale wyścig został powtórzony w pełnym składzie, ponieważ zanim doszło do wypadku, sędzia dopatrzył się nierównego startu.
Po pierwszej serii przewaga gospodarzy doszła do ośmiu punktów, a to dało możliwość trenerowi gorzowian wprowadzenia rezerwy taktycznej. Za Karczmarza przed taśmę wysłano największą gwiazdę Stali – Zmarzlika, a partnerował mu Vaculik. Teoretycznie najlepsza para Stali nie zdołała jednak wyprzedzić teamu Dudek–Pawliczak i zielonogórzanie odskoczyli rywalom na dziesięć punktów.
Przebudzenie gorzowian
Dziewiąty wyścig meczu przyniósł zwycięstwo żużlowcom w żółto-niebieskich strojach. Duet Thomsen – Woźniak pokonał Fricke’a i Protasiewicza, a Stal pierwszy raz tego dnia wyszła na prowadzenie.
Większość następnych odsłon to wygrane gorzowian. W końcowej potyczce Zmarzlik i Thomsen objechali rywali 4:2, a cały mecz zakończył się pewnym triumfem Stali 50:40.
Gorzowianie utrzymali miano jedynej drużyny w tym sezonie, która nie ma na swoim koncie porażki. Reasumując: zawodnicy Stali mieli problemy jedynie na początku. Po oswojeniu z nawierzchnią zielonogórskiego toru Bartosz Zmarzlik, Anders Thomsen, Szymon Woźniak i Martin Vaculik jechali już na poziomie, do którego przyzwyczaili kibiców, a ich wysoka forma przesądziła o sukcesie gorzowskiego teamu.
Zawodnicy Grupy Sportowej ORLEN błyszczą w Chorwacji
Miniony weekend przyniósł rozrywki nie tylko fanom sportów motorowych, lecz także kibicom lekkoatletyki. W Splicie w Chorwacji rozgrywany był Puchar Europy w rzutach. Tam największą radość sprawiła sobie i kibicom Maria Andrejczyk, która rzuciła oszczepem na odległość 71,40 m i o ponad 4 m poprawiła własny rekord Polski. Do rekordu świata zabrakło jedynie 88 cm. Co ciekawe, wynik zawodniczki Grupy Sportowej ORLEN to najdalszy rzut oszczepem na świecie od dziesięciu lat wśród kobiet. W historii lepszy rezultat osiągnęły tylko dwie sportsmenki – Czeszka Barbora Spotakova i Kubanka Osleidys Menendez.
Andrejczyk historyczny rzut oddała już w pierwszej kolejce. Gdy na tablicy wyników pojawił się wynik 71,40 m, nie dowierzając, chwyciła się za głowę. Ostatecznie odpuściła drugą próbę, bo i tak wyprzedzała rywalki.
– Trafiłam na wprost idealne warunki i sprzyjający wiatr, to mi bardzo pomogło. Ale technicznie można to jeszcze poprawić. Popełniam błędy na rozbiegu i z trenerem Karolem Sikorskim będziemy próbować to skorygować – powiedziała tuż po konkursie w wywiadzie dla organizatorów nasza rodaczka.
Powrót Anity Włodarczyk
Oprócz historycznego sukcesu Marii Andrejczyk możemy być dumni również z innych naszych reprezentantów. Po ponaddwuletniej przerwie do startów wróciła rekordzistka świata w rzucie młotem Anita Włodarczyk, która zajęła w konkursie drugie miejsce, ustępując podium tylko krajowej rywalce – Malwinie Kopron.
Przypomnijmy, że sportowa absencja zawodniczki Grupy Sportowej ORLEN spowodowana była operacją kolana i zmianą sztabu trenerskiego.
Tuż za podium uplasowali się młociarz Paweł Fajdek, a w pchnięciu kulą Jakub Szyszkowski oraz Klaudia Kardasz, którzy zajęli czwarte miejsca w swoich konkursach.
Materiał powstał we współpracy z PKN ORLEN
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej Codziennie"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl
W tym numerze
-
Specjalna procedura stworzona w Szpitalu Południowym w rządzonej przez KO Warszawie, pozwalająca politykom KO i ich rodzinom na szybkie badania… Odrębne pomieszczenie dla „pacjentów...
Niemiecka policja katuje Polaków, a Tusk zacieśnia współpracę z Berlinem
Rząd Donalda Tuska całkowicie zbagatelizował sprawę brutalnego ataku niemieckiej policji na polskich aktywistów, którzy we wtorek w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. Co...Czas, by Europa wreszcie przejrzała na oczy
Europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska ocenia, że unijny pakt migracyjny nie rozwiązuje problemu nielegalnej migracji w Europie. Jednocześnie poparła bardziej rygorystyczne zasady odsyłania z ...Deficyt pędzi szybciej niż gospodarka
Ponad 108 mld zł deficytu po zaledwie pięciu miesiącach roku. Jeszcze niedawno taka kwota oznaczała całoroczną dziurę budżetową. Dziś jest rezultatem osiągniętym przed półmetkiem. Najnowsze dane...„Ojczyzna” – film jak esej o kulturze, pamięci i utraconym domu
Paweł Pawlikowski po raz kolejny sięga do historii, by opowiedzieć o sprawach, które pozostają aktualne także dziś. „Ojczyzna” to nie tyle opowieść o Thomasie Mannie, ile subtelny esej...Leo kradnie show młodszym
Trzy gole Leo Messiego, po dwa Erlinga Haalanda i Kyliana Mbappé – najwięksi piłkarze świata na mundial przyjechali w najlepszej dyspozycji. Francuz pomógł pokonać 3:1 Senegal. Norweg...


