Triumf Chelsea

fot. Richard Pelham / News Licensing/Forum
fot. Richard Pelham / News Licensing/Forum

LIGA MISTRZÓW \ Londyńczycy najlepszą klubową drużyną Starego Kontynentu

Zdecydował jeden gol. Chelsea Londyn pokonała w rozgrywanym w Porto finale Ligi Mistrzów Manchester City. Bramkę na wagę triumfu zdobył niedługo przed końcem pierwszej połowy Kai Havertz. To spora niespodzianka, bo przed startem sezonu londyńczycy nie byli typowani w gronie faworytów do zwycięstwa.

Spotkanie od początku toczone było w szybkim tempie. Oba zespoły gościły w polu karnym drużyny przeciwnej, ale nieco groźniej wyglądały akcje Chelsea. W pierwszym kwadransie dwie dogodne okazje zmarnował Timo Werner.

Kluczowa dla losów meczu okazała się sytuacja z 42. minuty. Wówczas świetnym podaniem z głębi pola popisał się Mason Mount. Dzięki niemu Havertz znalazł się sam na sam z bramkarzem Manchesteru Edersonem Moaresem i umieścił piłkę w siatce.

Niespełna

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze