Chcą uzależnić nas od gazu z Rosji

Dodano: 08/06/2021 - Numer 2941 - 08.06.2021

Cofnięcie przez Danię pozwolenia środowiskowego dla rurociągu Baltic Pipe dziwnym trafem zbiegło się w czasie z decyzją prezydenta Joego Bidena, który zniósł sankcje nałożone na firmy nadzorujące budowę gazociągu Nord Stream 2. Polska już w 2005 r. mogła uniezależnić się od dostaw gazu z Rosji, gdyby w 2003 r. rząd Leszka Millera nie zerwał zawartej przez rząd Jerzego Buzka umowy w sprawie budowy gazociągu z Norwegii i nie wyraził zgody na rezygnację z drugiej nitki gazociągu jamalskiego. Już w 2001 r., gdy podpisywano umowę na dostawy gazu z Norwegii, Miller mówił, że „narusza ona interesy gospodarcze”. Niestety nie sprecyzował, czyje interesy miał na myśli, bo przecież nie interesy Polski. Realizacja kontraktu zapewniałaby dziś Polsce nie tylko niezależność energetyczną, lecz także

     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze