Oby Sousa okazał się mistrzem kamuflażu

fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

WYWIAD \ Ze ZDZISŁAWEM KRĘCINĄ rozmawia KRZYSZTOF OLIWA

Mamy całe mnóstwo problemów, a do pierwszego meczu ze Słowacją pozostało kilka dni. Na pewno nie możemy być optymistami przed Euro 2020. Możemy mieć nadzieję, że Paulo Sousa to mistrz kamuflażu i w obu czerwcowych sparingach zaserwował nam zasłony dymne – mówi w rozmowie z „Codzienną” Zdzisław Kręcina.

Jak podobał się Panu mecz reprezentacji z Islandią?

Typowy, przedturniejowy, bez fajerwerków. Każdy w tej drużynie wie, jakie jest jego miejsce w szeregu.

Tak Pan twierdzi? Bo chyba niezwykle trudno teraz przewidzieć wyjściowy skład na Słowację.

Myślę, że z pierwszej jedenastki, która rozpoczęła spotkanie z Islandią, na premierowy mecz podczas Euro wyjdzie góra siedmiu zawodników. Przewrotnie

     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze