Już nikt nie kocha Czerczesowa

fot. Wikipedia/d
fot. Wikipedia/d

EURO 2020 \ Wielki zawód rosyjskich kibiców. Rosja przegrała na inaugurację 0:3 z Belgią

Trzy lata po mistrzostwach świata Rosja gości kolejną wielką imprezę piłkarską. Nikogo to specjalnie nie dziwi, w końcu Gazprom jest jednym z głównych sponsorów UEFA. Takiego entuzjazmu jak podczas mundialu 2018 w Sankt Petersburgu jednak nie widać. Może to efekt pandemii, a może słabych wyników Rosjan w ostatnim czasie.

Porażka 0:3 z Belgią na inaugurację mistrzostw nikogo specjalnie nie zdziwiła. Zawiedzeni byli co najwyżej mało orientujący się w temacie kibice, którzy po pijanemu wykrzykiwali z trybun, żeby oddać im pieniądze za bilety. Folkloru na trybunach było więcej. „Wpuść Kirkorowa” – skandowano, mając na myśli podstarzałego celebrytę, eksmęża piosenkarki Ałły Pugaczowej.

Fala krytyki spadła po meczu na bramkarza Antona Szunina, na którego z 

     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze