Film pełen zapachu

fot. mat. pras./d
fot. mat. pras./d

KINO \ Zasłużony Oscar dla 73-letniej Youn Yuh-jung

„Minari” to film kameralny, zrobiony z sercem i trafiający w emocje. Syci oko wyjątkowymi kadrami, pachnie ziołami i słońcem, zaprasza widza do przyglądania się światu, do szukania tego, co bywa przed nami ukryte, do dziwienia się. Delikatnie zwraca uwagę, by w swoim zagonieniu czasem się zatrzymać i zastanowić, co jest dla nas najważniejsze.

W pogoni za amerykańskim snem Jakob Yi (Steven Yeun) przeprowadza swoją rodzinę z Kalifornii do spokojnego Arkansas. Jego marzeniem jest stworzyć własną farmę, której plony mogłyby zaopatrywać okolicznych koreańskich sklepikarzy. Pozostali członkowie rodziny nie są zadowoleni z przenosin, zwłaszcza gdy okazuje się, że ich nowy dom to… przyczepa, w dodatku słabo chroniąca przed nawiedzającymi okolicę tornadami. Na domiar tego do rodziny

     

45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze