Sadźcie drzewa w pasażu Wiecha!

„Pan słyszał – Chmielnej ma nie być, Chmielnej ma nie być już.” Refren „Ballady o Chmielnej” Agnieszki Osieckiej był pierwszą refleksją, jaka pojawiła się w mojej głowie po przeczytaniu informacji o projekcie sadzenia na tej ulicy szpalerów klonów polnych. Promotorzy kulturowego totalitaryzmu pragną wymazać z krajobrazu Warszawy jedną z najlepiej zachowanych uliczek o XIX-wiecznym charakterze i zamienić ją w rodzaj linii leśnej. Za koronami drzew zniknąć mają obie pierzeje Chmielnej, unikatowe w skali centrum stolicy. Jej kamieniczki moglibyśmy oglądać wyłącznie na archiwalnych zdjęciach. Niezależnie od sprzeczności projektu ratusza z wymogami konserwatorskiej ochrony Chmielnej wpisanej w 2009 r. do rejestru zabytków, pomysł zdradza zupełną nieznajomość realiów tego miejsca. Szerokość

     

51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze