Biało-Czerwoni z aspiracjami na triumfy i medale

Załoga ORLEN Teamu|PAP/Leszek Szymański
Załoga ORLEN Teamu|PAP/Leszek Szymański

SPORT \ Nie samym Euro 2020 żyją polscy kibice

Materiał powstał we współpracy z PKN ORLEN

Życiowy sukces polskiego rajdowca Mikołaja „Miko” Marczyka, genialna forma młociarza Pawła Fajdka oraz świetna dyspozycja naszej reprezentantki w tej samej dyscyplinie Malwiny Kopron – w ostatnich dniach to m.in. ci zawodnicy błyszczeli na wydarzeniach sportowych organizowanych w kraju nad Wisłą. Na dwie imprezy warto zwrócić szczególną uwagę, gdyż w miniony weekend odbył się historyczny ORLEN 77. Rajd Polski oraz ORLEN 65. Memoriał Janusza Kusocińskiego w lekkoatletyce.

To był weekend pełen sportowych emocji dla polskich fanów sportów motorowych. Przede wszystkim dlatego, że odbył się historyczny 77. Rajd Polski. Co ciekawe, impreza obchodziła swoje setne urodziny i jest drugą najstarszą tego typu na świecie, zaraz za słynnym Rajdem Monte Carlo. Jednak dlaczego sto lat i dopiero 77. edycja? Z przyczyn oczywistych rajd nie był organizowany m.in. w latach II wojny światowej, miał też przerwy w czasach PRL, a w 2020 r. jego przygotowanie uniemożliwiła pandemia. Warto zaznaczyć, że w tegoroczną odsłonę imprezy zaangażował się PKN ORLEN, który został sponsorem tytularnym „polskiego klasyka”.

Życiowy sukces zawodnika ORLEN Teamu

ORLEN 77. Rajd Polski ruszył w piątek z Mikołajek, a na starcie zameldowało się ponad sto załóg. Dwa dni później, w niedzielę, kierowcy kończyli zmagania na błoniach PGE Stadionu Narodowego w Warszawie. Najszybszy w całych zawodach okazał się duet Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautow, który powtórzył swój sukces z 2019 r. Prowadzenie objał już po siódmym odcinku specjalnym, który rozgrywany był w sobotę, i nie oddali go aż do mety, kontrolując sytuację w wyścigach. Drugie miejsce w rajdzie zajął Andreas Mikkelsen – zwycięzca „polskiego klasyka” w sezonie 2016. Norweg, jadący w duecie z Olą Floene, miał 18,4 sekundy straty do lidera.

Należy odnotować, że niesamowitą dyspozycją podczas rajdu popisali się zawodnicy ORLEN Teamu Mikołaj „Miko” Marczyk i Szymon Gospodarczyk, którzy zwyciężyli w klasyfikacji Mistrzostw Polski, zajmując jednocześnie 3. miejsce w Mistrzostwach Europy. Jest to życiowy sukces młodego kierowcy pochodzącego z Łodzi. Na mecie Marczyk przyznał, że jest przeszczęśliwy z osiągniętego rezultatu, i dziękował wszystkim ludziom, z którymi pracuje. W tym miejscu nie można nie wspomnieć, że końcówka Rajdu Polski miała miejsce w samym sercu stolicy Polski, na słynnej ul. Karowej. Był to ostatni z wymagających odcinków o nazwie Rally Poland 100th Anniversary, którego długość wynosi niecałe dwa kilometry. Ten etap Rajdu Polski był niemałą gratką dla wszystkich zebranych w okolicy kibiców ze względu na niezwykły urok i architekturę ul. Karowej. Ponadto, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem zmagań na ostatnim oesie widzowie mogli podziwiać przejazd starych, kultowych rajdówek wśród których można było dostrzec m.in. takie perełki, jak stiuningowany samochód FSO Polonez. Warto też wiedzieć, że ten odcinek Rajdu Polski na ul. Karowej jest jedynym w rajdzie, który nie ma nawierzchni szutrowej, a część nawet pokryta jest kostką.

Kolejną rundą mistrzostw Europy będzie zaplanowany na początek lipca Rajd Lipawy. Rywalizacja na krajowym podwórku powróci w połowie miesiąca na trasach Rajdu Nadwiślańskiego.

Problematyczny siódmy oes

Warto zaznaczyć, że wspomniany wcześniej oes siódmy sprawił wiele problemów innej załodze reprezentującej barwy ORLEN Teamu – Kacprowi Wróblewskiemu i Jakubowi Wróblowi, którzy mieli wypadek. Zawodnicy wydostali się z samochodu bez obrażeń, ale ich skoda fabia rally2 evo blokowała drogę przez kilkanaście minut. Mechanicy pracowali do późnych godzin wieczornych i zgodnie z regulaminem polski duet mógł wrócić do zmagań w niedzielę. Co ciekawe, do mety siódmego oesu nie dotarli także Craig Breen i Paul Nagle, którzy uszkodzili zawieszenie w hyundaiu i20 R5. Najszybsi na oesie byli za to triumfator całych zawodów Aleksiej Łukjaniuk i Aleksiej Arnautow. Drudzy zameldowali się Andreas Mikkelsen i Ola Floene (+9,5 s), a trzeci Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk (+23,1 s).

Pawłeł Fajdek|fot. PAP/Andrzej Grygiel

Lekkoatleci w wysokiej formie

W miniony weekend nie tylko fani motosportu mieli swoje święto, ale także wszyscy kibice lekkoatletyki. W Chorzowie odbył się ORLEN 67. Memoriał Janusza Kusocińskiego, czyli rozgrywane rokrocznie od 1954 r. zawody lekkoatletyczne poświęcone pamięci Janusza Kusocińskiego.

Przypomnijmy, że Kusociński to złoty medalista olimpijski z Los Angeles w biegu na 10 tys. m, srebrny medalista pierwszych mistrzostw Europy na dystansie 5 tys. m, a także wielokrotny mistrz oraz rekordzista Polski w biegach średnich i długich. Zginął z rąk Niemców w 1940 r. w Palmirach pod Warszawą.

Wracając do zawodów sportowych – zaczniemy od biegu na 800 metrów, który pokazał siłę naszych sportowców w tej dyscyplinie. Pierwszy na metę dobiegł Patryk Dobek, który jeszcze niedawno był płotkarzem, ale przed sezonem zimowym postanowił startować w biegu na 800 metrów. I od razu zrobił kolosalny krok – zimą w Toruniu wygrał halowe mistrzostwa Europy, a w niedzielę w Chorzowie uzyskał najlepszy tegoroczny wynik na świecie i czwarty wynik w historii polskiej lekkiej atletyki. Taki rezultat daje spore nadzieje przed olimpiadą w Tokio.

Z doskonałej strony w tym sezonie pokazuje się młociarz Paweł Fajdek, który w niedzielę w Chorzowie rzucił na odległość ponad 82 m. Czterokrotny mistrz świata nie ukrywa, że w Tokio ma jeden cel – zdobyć złoto, którego bardzo brakuje mu w jego wspaniałej karierze.

Wysoką formą pochwaliły się także nasze reprezentantki w rzucie młotem. W konkursie zwyciężyła Malwina Kopron, która uzyskała blisko 75 m. Drugie miejsce w konkursie zajęła Anita Włodarczyk, która rzuciła o 1,5 mniej od rywalki.

Trzecia w biegu na 400 metrów była najlepsza z Polek Justyna Święty-Ersetic. – Przed startem pojawił się stres, bo nie wiedziałam, czego się spodziewać. Covid-19 jednak mocno wyniszczył mój organizm. Jestem zadowolona z wyniku i wierzę, że ze startu na start rezultaty będą coraz lepsze – mówiła.

Przechodzimy do biegu na 100 m, który zwyciężyła czasem 11,17 s reprezentantka Gambii Gina Bass. Druga była Ewa Swoboda z czasem 11,20 s.

Polakom udało się wywalczyć tryumfy jeszcze w kilku innych dziedzinach. Michał Haratyk zajął pierwsze miejsce w pchnięciu kulą z odległością 20,73 m. W skoku wzwyż najlepszy był Norbert Kobielski – 2,20 m, z kolei w rzucie dyskiem Bartłomiej Stój – 64,34 m.

Głównym sponsorem 67. ORLEN Memoriału Janusza Kusocińskiego był PKN ORLEN. Były to ostatnie zawody przed 97. Mistrzostwami Polski w lekkiej atletyce w Poznaniu, które będą decydującym momentem w walce o miejsce w silnej polskiej kadrze na Igrzyska Olimpijskie w Tokio.

     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze

  • fot. GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FotoNews/Forum

    Senat zdecydował w sprawie szefa IPN

    Przez cały dzień trwały wczoraj dyskusje w Senacie nad kandydaturą Karola Nawrockiego na szefa IPN. Koalicja Obywatelska postanowiła zagłosować przeciw historykowi popieranemu z kolei przez...
    Autor: Jacek Liziniewicz
    Dział: Temat Dnia
  • fot. Andrzej Hulimka/Forum

    Ręce precz od dzieci!

    Często totalnej opozycji zarzuca się brak programu. To nieprawda. Oni mają precyzyjny program realizowany z dnia na dzień. Jego celem jest maksymalne osłabienie obozu rządzącego i przejęcie...
    Autor: Janusz Wolniak
    Dział: Polska
  • fot. Pixabay/d

    Pekin boi się kolejnego śledztwa

    Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaproponowała, by zespół jej ekspertów zbadał chińskie laboratoria pod kątem potencjalnego wycieku koronawirusa odpowiedzialnego za pandemię i zachorowanie...
    Autor: Wiktor Młynarz
    Dział: Świat
  • fot. Anna Krajkowska/Gazeta Polska

    Na tym się wychowałem

    Na jednej scenie zagrają SBB, Dżem, Krzak, Grzegorz Kapołka, Makaron i ja z big-bandem. Wykonawcy wychodzący od bluesa, których muzykę w latach 70. nazwałem śląskim brzmieniem (...
    Autor: Sylwia Krasnodębska
    Dział: Kultura
  • fot. Mikhail Klimentyev/TASS/Forum

    Pożegnalny prezent Merkel dla Putina

    „Treść porozumienia Niemiec i USA w sprawie gazociągu Nord Stream 2 wskazuje, że kanclerstwo Angeli Merkel kończy się pożegnalnym prezentem dla Władimira Putina” – ocenił „Die Welt”. Czy za ...
    Autor: Jan Kamieniecki
    Dział: Gospodarka
  • fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

    Pech Justyny

    Dziś ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich. Tymczasem fatalne wieści napływają z obozu naszych lekkoatletów. Kontuzji nabawiła się Justyna Święty-Ersetic, multimedalistka mistrzostw Europy i świata...
    Autor: Krzysztof Oliwa
    Dział: Sport