Niestabilna większość

POLITYKA \ Zeszły tydzień Zjednoczonej Prawicy przypominał jazdę kolejką górską – i choć sytuacja stała się trudna, do rozważań o przyspieszonych wyborach wciąż jest jeszcze daleko

Są chwile, gdy komentator, zwłaszcza taki, który niespecjalnie wierzy w oficjalne zapewnienia i oświadczenia nawet tych polityków, z którymi jest mu mniej lub bardziej po drodze, staje się niemal całkowicie bezsilny w obliczu tempa i dynamiki wydarzeń. Niewątpliwie do takich właśnie fatalnych okresów należała druga połowa ubiegłego tygodnia. Wygrane głosowania, utrata większości, fałszywe nuty na kongresie Porozumienia i kolejny sezon serialu „Powrót Tuska” – tu nikt nie liczy się z emocjami widzów. W nocy ze środy na czwartek odbyło się głosowanie wniosków o odwołanie z funkcji trzech członów rządu oraz wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Wszystkie te prestiżowe głosowania PiS wygrało, dysponując bezpieczną większością. W czwartek jest większość Złożyły się na nią głosy nie

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze