Biden podziwiał Tuska, czyli Kaczyńskiego

Dodano: 05/07/2021 - Numer 2960 - 05.07.2021

„Nawet zmyślony przyjaciel nie chce być moim przyjacielem” – zabawnie rapuje Evtis w autoironicznym utworze „Słaby raper dwa”. Zanuciłem sobie te słowa, gdy wysłuchałem, jak Tusk się przechwala: „Z Joe Bidenem jesteśmy przyjaciółmi od wielu, wielu, wielu lat”. To trzykrotne powtórzenie gryzie się z tym, co Tusk pisał w książce „Szczerze” o spotkaniu z Bidenem w 2015 r., gdy był „królem Europy”. Pochwalił się, że Biden powiedział mu, iż „jest pod wrażeniem mojego świetnego wystąpienia w Tbilisi podczas rosyjskiej inwazji na Gruzję. »Patrzyłem tam na ciebie z wielkim uznaniem«”. I Tusk prostował, że to nie on, lecz Lech Kaczyński. Wygląda więc na to, że w 2015 r. Biden nie wiedział, jak… wygląda jego przyjaciel. Lansiarstwo Tuska „kogo to ja nie znam” stanie się teraz codziennością.

     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze