Przejażdżka po stolicy

Rafał Trzaskowski przejdzie do historii polskiej polityki jako ten, któremu Warszawa powiedziała: „nie!”. I nie chodzi o wilanowski elektorat, bo ten liberałom pozostanie wierny chyba na zawsze, nawet tonąc w śmieciach i stojąc w korkach. Posłużmy się metaforą – Warszawa ewidentnie nie lubi swojego włodarza. Jak nie Czajka, to zalew śmieci, jak nie śmieci, to tramwaje. Okazało się właśnie, że najnowsze wagony Hyundai Rotem nie mogą jeszcze ruszyć w drogę, gdyż nie mieszczą się na niektórych przystankach. Miasto przekonuje, że tramwaje Hyundaia, które kosztowały, bagatela, 2,2 mld zł, wykonano poprawnie. A warto też przypomnieć, że rządzona przez liberałów Warszawa wybrała azjatycką produkcję kosztem polskiej. Nic nowego, ale w tym kontekście i

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze