Strach pewnej nocy

PERU \ Nocleg w Cordillera Huayhuash

Ta historia wydarzyła się pewnej deszczowej nocy w górach Ameryki Południowej. Wędrowałem po owianej złą sławą Cordillera Huayhuash. Tej samej, która co pewien czas oddawała światu w swoich spływających lodowcach ciała martwych ludzi. Turystów, których ktoś wcześniej zabił. Tutaj, w górach.

Nie potrafię zasnąć. Tak jak stukający o tropik deszcz zawsze wprawiał mnie w błogi stan, gdy zapadnięcie w sen było już tylko kwestią minut, tak tym razem słyszę tylko hałas i szum. Z pewnością swoje robi to dzisiejsze ostrzeżenie. Przyznam, że po kilku dniach wędrowania po peruwiańskiej Cordillera Huayhuash zdążyłem zapomnieć o złowrogiej sławie rabusiów. Tych samych, którzy przez kilka lat z rzędu sztyletowali wędrujących po tych górach

     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze