Chiński smok wkracza do Syrii

BLISKI WSCHÓD \ Kolejny etap bliskowschodniej ofensywy Pekinu: wizyta ministra sprawa zagranicznych ChRL w Damaszku

Syryjski prezydent Baszar al-Asad oficjalnie rozpoczął kolejną 7-letnią kadencję. Po uroczystym zaprzysiężeniu po majowych wyborach, w których uzyskał 95 proc. poparcia, Asad przyjął chińskiego ministra spraw zagranicznych Wanga Yi, który zapewnił syryjskiego prezydenta o wsparciu ze strony Pekinu i obiecał szereg inwestycji w ten zdewastowany kraj. Mieszkańcy Damaszku, najstarszej stolicy świata, entuzjastycznie przyjęli zapowiedzi o pojawieniu się Chińczyków w tym umęczonym, trwającą od 2011 r. wojną domową, kraju. Nie dziwi więc to, że rodzina Asadów pojawiła się na wieczornym spacerze po syryjskiej stolicy.

Chiński sukces gospodarczy jest czymś inspirującym dla świata arabskiego, który pomimo ogromnych bogactw i surowców jest biedny oraz

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze