Wykonał rozkaz i zniknął

BIAŁORUŚ \ Wraca sprawa zatrzymanego samolotu na lotnisku w Mińsku

Kontroler ruchu lotniczego, który 23 maja miał skłonić pilotów samolotu linii Ryanair ze znajdującym się na pokładzie opozycyjnym dziennikarzem Ramanem Pratasiewiczem do lądowania w Mińsku, zniknął bez wieści.

Znajomi Olega Gałegowa, kontrolera ruchu lotniczego, który sprowadził samolot linii Ryanair na lotnisko w Mińsku, twierdzą, że najprawdopodobniej opuścił on Białoruś wraz z rodziną. Mężczyzna miał już od czerwca nie pojawić w pracy. Na początku lipca pojechał na wakacje, z których już nie powrócił. W międzyczasie usunął swoje konta na portalach społecznościowych. Jeden z jego kolegów w rozmowie z dziennikiem „Nasza Niwa” zasugerował, że Gałegow pojechał do swoich krewnych w Gruzji. Zastępca dyrektora generalnego

     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze