Lepiej złego w dom nie przyjmować

FELIETON \ Z bogactwa „Księgi przysłów, przypowieści i wyrażeń przysłowiowych polskich” Samuela Adalberga: zło i źli w polskich przysłowiach

W poprzednim artykule pt. „Kiedy, gdzie i dlaczego zło się pleni”, opublikowanym w „Gazecie Polskiej Codziennie” 29 lipca, zająłem się pojęciem zła w historii ludzkości. Zakończyłem go dwoma sarmackimi przysłowiami, z których wynikało, że nasi przodkowie, przy wszystkich swoich przewinach i przywarach, nie relatywizowali zła i jednoznacznie odróżniali je od dobra.

Nasi rodacy w czasach I Rzeczypospolitej mawiali: „Lepiej jest zło cierpieć, niż czynić”. Jakże chrześcijańskie podejście do życia. Było też inne powiedzenie, którego współczesnym odpowiednikiem jest popularne: „Karma wraca”. W niegdysiejszej Polszcze mawiano z kolei: „Kto sieje złość, będzie żął nędzę”.

Było też inne powiedzenie, jakże zakorzenione w 

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze