Igrzyska wygrały z COVID-19

Piszę te słowa w Tokio. To nie są moje pierwsze igrzyska i może nie ostatnie, ale Igrzyska XXXII Olimpiady (oficjalna nazwa IO w Kraju Kwitnącej Wiśni) są absolutnie wyjątkowe. Głównie ze względu na niesłychane restrykcje związane z ­COVID-19. Także ze względu na olbrzymie koszty poniesione przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski i władze Japonii – zwrócą się one w minimalnym stopniu w związku z brakiem kibiców. Po przylocie do Tokio trzeba przejść wiele drobiazgowych kontroli, poddać się testowi na obecność wirusa, poczekać na jego wyniki, wcześniej jednak i tak przedstawiwszy wyniki testów zrobionych we własnym kraju, i to w bardzo precyzyjnym okresie: na 96 i 72 godziny przed przylotem do kraju gospodarzy IO. Nie narzekam

     

60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze