Kubeł zimnej wody dla planów Putina

Chyba nikogo nie zaskoczyło to, że prezydent zgodził się na wprowadzenie stanu wyjątkowego w pasie przygranicznym na wschodzie kraju. Mam wrażenie, że doba oczekiwania na tę decyzję wiązała się z symboliką dat i chodziło o to, żeby uniknąć podjęcia jej 1 września. Natomiast sam stan wyjątkowy raczej ma charakter symboliczny – utrudni co najwyżej działania, które mogą destabilizować pracę wojska i funkcjonariuszy Straży Granicznej, czyli de facto działania zaprojektowane na Kremlu. Niestety mamy wyjątkową opozycję i wyjątkowe media, które na pierwsze życzenie Mińska i Moskwy potrafią natychmiast przystąpić do wspierania ich pomysłów. Nie ma takiej opozycji żaden z krajów bałtyckich, ale nawet na Ukrainie, gdzie jest ogromna

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze