Wielka sprawa w „Small world”

KINO \ To w mojej opinii jedyny dobry film Patryka Vegi. Bezspornie ważny temat uprowadzania dzieci do domów publicznych w Europie został ubrany we wstrząsające, ale nie epatujące brutalnością sceny.

Trzeba przyznać, że w porównaniu z dotychczasowym dorobkiem Patryka Vegi to duży wyczyn. Docenić należy, że choć film to bardzo mocne kino o najgorszym rodzaju przestępstw, to jednak sceny z udziałem dzieci nie przekraczały granic potrzebnej delikatności. A jednocześnie ładunek przedstawionej tematyki był porażający.

Gdy w ręce pedofilów wpada czteroletnia dziewczynka, policjant Robert (Piotr Adamczyk) postanawia za wszelką cenę wyrwać ją z piekła. Jego walka to kilkanaście lat śledztwa prowadzonego w wielu krajach nie

     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze