Nieśmieszna powtórka z rozrywki

W ostatnich tygodniach trudno nie odnieść wrażenia, że obserwujemy realizację jakiegoś wymyślonego przez spin doktorów scenariusza. Trochę to wszystko przypomina przepis na przewrót w państwie. Szczypta strajku rolników, garść oburzonych pielęgniarek, paru wzgardzonych polityków, tuzin zatroskanych o ceny dziennikarzy – no i już mamy rewolucję na ulicach. Okazuje się jednak, że te pomysły nie chwytają. Mało tego, sprawiają, że to PiS jest nadal reprezentantem tych, którym powodzi się w naszym kraju średnio i którzy na postulat minimalnej pensji na poziomie 18 tys. zł miesięcznie pukają się w czoło. O ile białe miasteczko miało jakiś sens w 2007 r., kiedy Platforma Obywatelska szła po raz pierwszy do władzy, to jednak dziś wszyscy

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze