Farbowany lis to wciąż lis

Na pierwszy rzut oka Donald Tusk odrobił lekcję z pięćsetplusowej polityki PiS, polityki troski o Polskę B. Jego mowa w Płońsku, przekonywanie, że „Polacy potrzebują chleba i Europy” wydaje się niezłą syntezą różnych metapolitycznych wątków, obecnych od paru lat w naszym życiu. Nie bez powodu Tomasz Lis napisał na Twitterze, gdy zaczynała się sobotnia konwencja PO, że Tusk „wrócił do Polski, całej Polski. Także tej z Warszawy niewidocznej albo słabo widocznej”. Brzmi niesamowicie jak na tych dwóch panów, prawda? I dość niebezpiecznie, bo widać, że na poziomie retoryki liberalne elity starają się naprawić swoje błędy. Ale czy trzy dekady w najlepszym razie obojętności, w najgorszym – bezwzględności wobec mniej zamożnej Polski da się

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze