Bankier idzie na wojnę

Dodano: 24/09/2021 - Numer 3019 - 24.09.2021

#NiecodziennyWehikułCzasu

Wojny wygrywa się dzięki odwadze żołnierzy, broni oraz pieniądzom. Nawet najmężniejszy wojak niewiele zwojuje, gdy rząd, w którego imię walczy, nie będzie w stanie kupić mu nabojów do karabinu i go wyżywić. Nie wspominając już nawet o tym, że brak żołdu fatalnie wpływa na morale.

Doskonale zdawały sobie z tego wszystkiego sprawę w roku 1904 władze Japonii szykujące się do wojny z Rosją. Choć Kraj Kwitnącej Wiśni pretendował do zasiadania w klubie wielkich mocarstw, pozostawał państwem stosunkowo biednym. Na archipelagu brakowało zarówno ziemi pod uprawy, jak i złóż surowców.

Rosyjski Goliat i japoński Dawid

Tokio łakomie spoglądało ku kontynentowi, mając nadzieję  na zdobycie potrzebnych do

     

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze