Trójkąt turowski

Kolejna (17.) runda negocjacji polsko-czeskich ws. kopalni i elektrowni Turów została zerwana. Lecz czy rozmowy z samymi Czechami są tu rozwiązaniem? Ciekawie genezę sporu o kompleks energetyczny nakreślił w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim wydawca pisma „Region Europa” Waldermar Gruna. Ten znawca regionu twierdzi, że nie strona czeska jest motorem tej sytuacji, lecz strona niemiecka. Zaczęło się od burmistrza niemieckiego Zittau, który złożył skargę do Komisji Europejskiej ws. Turowa, potem wciągnął w to samorządowców czeskich. Niemcy próbują zamknąć Turów nie tylko za pomocą Czechów – minister sprawiedliwości Saksonii poprzez warszawską kancelarię bada zgodność przedłużenia koncesji dla kopalni z prawem polskim. A ponieważ do pozwu przeciw

     

85%
pozostało do przeczytania: 15%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze