Sensacja w Sopocie z udziałem HydroTrucku

Fatalnie przegrana 0:17 końcówka zadecydowała o niespodziewanej porażce koszykarzy Trefla w Sopocie w meczu ekstraklasy z HydroTruckiem 80:85. – Jestem dumny z zespołu. Walczyliśmy z wiarą, że każde spotkanie można wygrać – przyznał trener radomian Marek Popiołek.

W 33. min zawodnicy Trefla wygrywali już 75:65 i wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać im zwycięstwa. Tymczasem goście popisali się znakomitą serią, zdobyli 17 pkt z rzędu i 33 sek. przed końcem wyszli na prowadzenie 82:75. Ostatecznie triumfowali 85:80.

– Staraliśmy się tak nastawić zawodników, aby walczyli z pełną wiarą. Ostatnio przegraliśmy kilka meczów, niektóre w sposób niefortunny, i chciałem, aby duch w tym zespole cały

     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze