Kiedy inni zobaczą to co Irak?

Mierzenie w stronę polskich żołnierzy, ślepe strzały, atrapy bomb i propagandowe doniesienia z pasa przygranicznego to repertuar zagrywek reżimu Alaksandra Łukaszenki, który tylko czeka na to, aż nadejdą mrozy i zwożeni setkami imigranci zaczną umierać. I nie ma wątpliwości, że padną wtedy ostre oskarżenia pod adresem polskiego rządu, a presja na wpuszczanie przybyszów z Bliskiego Wschodu zacznie narastać. W planach Łukaszenki połapały się nawet władze Iraku, które zablokowały możliwość przelotu z tego kraju na Białoruś i ostrzegają swoich obywateli przed białoruską operacją – w ten sposób ograniczają napływ „wycieczek” do Europy. Szkoda, że w ślad za nimi nie poszły inne państwa na szlaku imigrantów. Wykorzystywani

     

82%
pozostało do przeczytania: 18%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze