Jedziemy do przyjaciół!

Rok 2012 to apogeum ataku na rząd Viktora Orbána. W Parlamencie Europejskim przewodniczący KE José Barroso rozwodził się nad zagrożeniem demokracji na Węgrzech, broniąc spekulantów, którzy doprowadzili Węgry na skraj bankructwa. Węgrzy pamiętali jeszcze słowa poprzednika Orbána, premiera Ferenca Gyurcsánya, ujawnione na węgierskich taśmach prawdy: „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”. To za jego rządów banki wytransferowały z Węgier 3,2 bln forintów. Co nam to przypomina? Nasze taśmy prawdy, m.in. słowa Bartłomieja Sienkiewicza: „Ch...j, dupa i kamieni kupa”. Gdy władzę przejęło PiS, Polska została podobnie zaatakowana przez brukselskich aparatczyków. Możemy dywagować, dlaczego tak się dzieje, ale można też sparafrazować słowa niejakiego Lenina: „Kasy raz

     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze