Wszystko w imię sitwokracji

Jeszcze niedawno mogło wydawać się, że totalna opozycja, wliczając w to środowiska sędziowskie, za konstytucję gotowa jest oddać wszystko, co ma najcenniejszego. A przynajmniej zachrypnąć od gromkich krzyków na ten temat. Dziś widzimy, że nie konstytucja jest najważniejsza, ale coraz bardziej przemocowe wobec Polski unijne orzeczenia. Nikt nie ma wątpliwości, że to brutalna gra o przejęcie władzy nad państwem. Przyjmijmy scenariusz, w którym opozycja dochodzi w Polsce do władzy, a Donald Tusk, ku radości brukselskich elit, i nie tylko, przejmuje kontrolę nad instytucjami publicznymi. Jaką nagrodę za ostatnie lata otrzymają środowiska sędziowskie? Jaką nagrodę za to, że nie chcą żadnych reform i że tkwią od dekad w starych, PRL-owskich

     

61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze