Zarąbiste armatki TSUE

Zarąbiste armatki wodne i zasieki z drutu przygotowała UE w Luksemburgu dla polskiej Solidarności. Unijnej nowoczesności dowodził fakt, że inaczej niż nasze ZOMO tamtejsi policjanci tarcze mieli okrągłe, którymi łatwiej manewrować, gdy leci kamień, niż jaruzelowymi, prostokątnymi. Cóż, na złodzieju czapka gore. TSUE świetnie wie, jaka kara sprawiedliwie należałaby mu się za draństwa nazywane przez owych pajaców w togach wyrokami. I tego spodziewała się od polskich robotników, stąd absurdalne zabezpieczenia, nieproporcjonalne do zagrożenia. Niemal w tym samym czasie pani Ursula von der Leyen bredziła w PE o zasługach członków Solidarności dla walki o wolność, a pan Manfred Weber mędził o tym, jak Jan Paweł II otworzył drzwi do

     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze